Polecany post

Łobeski odcinek "Odry".

       D ziało się to w okupowanej Warszawie, zaraz po świętach wielkanocnych roku 1941. Mężczyzna przebywający w jednym z zakonspirowan...

poniedziałek, 5 października 2009

Nadchodzą kolory jesieni

Powoli nadchodzą, kolory jesieni. Tak się jakoś składa, że najwdzięczniejszymi grzybami do fotografii są te niejadalne. Te jadalne zaś sprytnie chowają się wśród mchu i gałązek. Nie wszystkie zdjęcia wyszły po mojej myśli, ale mam nadzieję, że oddają to co chciałem pokazać.

Jarzębina




Rokitnik
Tutaj więcej o nim : http://ogrody.gazetadom.pl/ogrody/1,72161,7061864,Rokitnik___zloto_Syberii.html


Trzmielina w kolorach


Jeżyny, które już chyba nie zdążą dojrzeć.



Po sąsiedzku



Piękne choć nie bezużyteczne.





Wśród traw



Nadchodzą kolory


Schowany



Leśne Bonsai



Przyozdobiona jak co roku

niedziela, 20 września 2009

To już wrzesień

To już wrzesień i kończące się lato.

Tego dnia światło było jakieś nieciekawe. Należy poczekać na "złotą polską".




czwartek, 23 lipca 2009

Czerwiec-lipiec

Troszkę krajobrazów, troszkę pierwszych grzybów.







Kalina czerwona


Tego nie jemy


Przysmak, ale dla ślimaków


Takie jemy jak najbardziej






poniedziałek, 18 maja 2009

Maj - miesiąc kwitnienia roślin.

Maj jest świetnym miesiącem dostarczającym materiału do zdjęć. Jednak sztuka fotografowania kwiatów jest dosyć trudna.

























środa, 13 maja 2009

Wzgórze Rolanda i okolice

Widok na jedną z bram kamiennych prowadzących do pomnika stojącego tu przed II WŚ.


Jedna z kolumn okalających pomnik.


Luźne kawałki betonu, będace jego fragmentami.




Widok z góry unimskiej na okolicę




Dwa zdjęcia poniżej przedstawiają fragment prawdopodobnie istniejącego tu przed wojną rezerwatu przyrody - żyły tu rzadkie gatunki ptaków - niestety nie wiem dokładnie jakie (głuszce, cietrzewie, bażanty?).


środa, 6 maja 2009

Kwiecień

Marzec jakoś definitywnie nie sprzyjał przechadzkom, a w kwietniu nie pozwolił brak czasu. Wklejam więc fotki sprzed kilku lat robione przy zbliżonej pogodzie, jak w tym roku.
Arcydzieł niech się nikt nie spodziewa to po prostu dokumentacja moich dróżek.

Kniewskie błota - kolejna odsłona.


Jemioły przetrwały bezpiecznie nie niepokojone przez człowieka.


Niby tylko wykarczowany pniak, ale ma coś w sobie.


Jezioro Chełm jeszcze z ubogą roślinnnością nadbrzeżną.


Kształtowana przez wichry.


Sosny niesmiało jeszcze zapowiadają przepiękny zapach żywicy.




Nie wiem co to za gatunki kwiatów.




Park miejski okolice polany.